niedziela, 12 czerwca 2016

Czas przez palce ucieka a ja kradnę chwile.

W międzyczasie powstało kilka serwet . Anioły czekają na swój wielki finał . Mam nadzieję, że każda z tych prac znajdzie chętnego. Miło by było mieć wraz z przyjemnością tworzenia nadal z czegoś tworzyć .. Nitki wszak kosztują. Szuflada się zapełnia i żal trochę by tam zostały.










niedziela, 29 maja 2016

Skradzione chwile w wirującym czasie

Wszystko było nie tak, los podstawiał nogę. Czas dawał w kość ale już zaczynam się zbierać do kupy. Rekonwalescencję sobie zaserwowałam. Pomiędzy aniołami serwetka się plecie.





W międzyczasie kilka podkładek pod kubeczki powstało i serwetek kilka.




środa, 11 maja 2016

Serwetka wciąż rośnie . Cieszę się bardzo , bo nie robię jej sama.

Dla zainteresowanych kolejne rzędy . Z braku czasu nieogarnięta jakaś jestem i chyba na zdjęciu źle opisałam numery rzędów . Tak czy siak są to trzy ostatnie ..






 Mam nadzieję, że dobrze wszystko oznaczyłam i dość zrozumiale. Robiłam to po raz pierwszy .. Po raz pierwszy zresztą porwałam się na kombinowanie ze wzorem. Efekt mnie zadowala. Poza tym wiem, że kilka z dziewczyn też postanowiło spróbować. Mam nadzieję podziwiać efekty tej pracy. Sama jeszcze jestem raczkującą frywolytanką.. Choć na dzień dzisiejszy frywolytanką się nazwać to i tak wiele. Gdzie mi do tych sprytnych łapek frywolitkujących  znacznie dłużej jak ja.
Dlatego też bardzo się cieszę, że spodobało im się to , co zdołałam zrobić. Dzięki dziewczyny . W razie kłopotów pytajcie w miarę możliwości postaram się pomóc ..

czwartek, 28 stycznia 2016

Serwetki ciąg dalszy.. Rząd piąty.. szósty i siódmy .. Chyba dobrze liczę?

Troszkę to zajęło bo złośliwość rzeczy martwych nie zna granic. Mój piec postanowił ducha wyzionąć. Przymrozek przybyć zechciał. Atmosfera i temperatura nie sprzyjała robótkowaniu . Dziś nadganiamy ..
Kilka rzędów na raz ..

RZĄD 5



RZĄD  6



RZĄD 7


niedziela, 17 stycznia 2016

Walczę dalej .. Rząd trzeci i czwarty .

Myślałam, że o wiele łatwiej pójdzie mi zliczanie słupków z serwetki. Tymczasem moje niedoskonałości dają się we znaki . Mam jednak nadzieję, że wszystko dobrze odczytam :) Kolejny rząd rozpracowany -chyba. Mam nadzieję, że zakańczając rząd nie warknę- kurde babol . Kto nie ryzykuje ten nie ma. Podejmuję więc ryzyko i ufając swym odliczeniom kolejny rządek frywolę. Co z tego będzie? Czy będzie dobrze? Okaże się. Wiem, że kilka osób próbuje razem ze mną. Już się nie mogę doczekać efektów. Mam nadzieję podziwiać ich piękne słupki i łuczki ( ja stwierdzam , że nadal to moje słabości). Ćwiczenie czyni mistrza. Miło będzie zobaczyć prace bardziej wprawionych koleżanek. Dopieszczone i równiutkie.  Ja i tak jestem dla siebie zwycięzcą. Dużo czasu zajęło wymyślenie tej serwety . Może jeszcze nie druga ale piąta, dziesiąta będzie tak ładnie zrobiona jakbym chciała. Nie marudzimy . Ćwiczymy ...




sobota, 16 stycznia 2016

Czas przez palce ucieka a ja kradnę chwile.

W międzyczasie powstało kilka serwet . Anioły czekają na swój wielki finał . Mam nadzieję, że każda z tych prac znajdzie chętnego. Miło by b...